Ostatni weekend sierpnia zapowiada się wprost idealnie. Ma być ciepło i słonecznie – warto wykorzystać ten ostatni moment wakacji na plaży, albo właśnie na basenie. Ostatnio powstało sporo takich obiektów, ale my znamy i lubimy właśnie Kórnickie Centrum Rekreacji i Sportu OAZA.

Pierwsza wizyta to oswajanie z obiektem i wodą. Dla nas schemat czynności, które wykonujemy na pływalni jest oczywisty, natomiast niekoniecznie dla dziecka. Roczniakowi wszystko jedno, ważne żeby był blisko rodziców, natomiast przedszkolak lepiej ogarnie sytuacje, jak mu się opowie jak to wszystko wygląda. Będzie łatwiej, i jemu, i nam.

Kto z kim?

W Oazie szatnie podzielone są na damskie i męskie. Wydawało nam się, że lepiej będzie jak maluchem pójdzie tata, a ja wezmę przedszkolaka. Nie do końca to się sprawdziło, gdyż w nowym miejscu jednak maluszek czułby się pewniej z mamą. Za drugim razem ja przebierałam się z młodszą córką, a tata miał pod opieką starszą. Nie ukrywam, że fajnie mieć jeszcze kogoś do pomocy, chociaż na początku. Jest łatwiej jak jeszcze macie ciocię lub babcię pod ręką, czy to w szatni czy na basenie.

Plecak

Mieliśmy dwa plecaki. Jeden dla mnie, drugi dla Piotra. Zabraliśmy klapki, ręczniki, stroje, kąpielówki, rzeczy do przebrania, cienki szlafroczek, ale też okularki do pływania dla przedszkolaka i pieluchomajtki do pływania dla roczniaka, drugie zapasowe i trzecią pieluchę zwykłą na potem. Zabawki są dostępne na pływalni, więc nie trzeba już zabierać ze sobą tych wszystkich fantów, no chyba, że macie ulubione kółko czy rękawki, albo deskę do pływania z Elsą.

Podstawowa zasada

Zanim dojechaliśmy na miejsce wytłumaczyliśmy naszej podekscytowanej Zosi, że na basenie nie wolno biegać. Dodaliśmy też dlaczego w zasadzie nie można tego robić, żeby było jasne, że można się poślizgnąć i nabić siniaka czy guza. Niestety nie obyło się bez małej wywrotki, która dosadnie przekonała naszego przedszkolaka, tak że podszas drugiej wizyty była już bardziej ostrożna.

Kasy

Warto  zastanowić się wcześniej na jak długo chcemy iść, czy na godzinę i ewentualnie dopłacić, czy  od razu wykupić wstęp na dwie. My wybraliśmy drugą opcję i wystarczyło nam to zupełnie. Byliśmy po południu i dziewczyny były nieźle wymęczone. Dostaliśmy zegarki-kluczyki do szafek i można było ruszać do szatni.

Szatnie

Najpierw trzeba ogarnąć zmienianie butów, potem zostawić rzeczy w szafce, ewentualnie nałożyć stroje kąpielowe czy kąpielówi w przebieralni. Z dzieciakami to niezłe wyzwanie. Potem już tylko toaleta, dezynfekcja stóp, prysznic i idziemy prosto na basen.

Basen

Pływalnia w Kórniku składa się w zasadzie z kilku basenów. Jest najpłytszy i najcieplejszy (ok. 34 stopnie celsjusza) brodzik dla maluszków ze zjeżdzalnią-słoniem, gdzie można bawić się się z maluszkami i oswajać z wodą. Starsza Zosia szalała na zjeżdżalni, na której warto pamiętać o asekuracji poprzez podanie ręki, czy łapanie maluchów. Młodsza Alicja pryskała wodą, przelewała, siedziała na brzegu i moczyła nóżki, chodziła czy właśnie brodziła w wodzie i też zjeżdżała. Głębokość w brodziku jest zmienna, ale wszędzie nasz roczniak miał grunt. Trzeba było jednak pilnować, by w razie utraty równowagi nie zanurzyła się. Drugi basen rekreacyjny ma średnią głębokość i można tam już popływać. Połączony jest z dziką rzeką – świetną atrakcją dla każdego. Miałam w niej grunt, więc spokojnie i ostrożnie mogłyśmy tam chodzić z Alicją czy Zosią unosząc się czasem z prądem wody. Jest jeszcze basen sportowy dla umiejących pływać, whirpool’e dla chcących odpocząć i duża zjeżdżalnia. Jednym słowem dla każdego coś miłego.

Suszenie/Jedzenie

Po wymęczeniu dzieciaków w wodzie trzeba się wysuszyć i przebrać. Suszarki dostępne są też w holu za bramkami, chociaż mają dość małą moc. Na górze obiektu jest restauracja Ventus, gdzie można szybko coś przekąsić. Ma pięknie wyeksponowane lody, więc trudno przejść obok nich obojętnie.

Teoria mówi, że po basenie dzieciaki śpią słodko i smacznie. U nas na razie nie sprawdza się w praktyce i nasze maluchy przeżywają przez sen pluskanie w wodzie. Zosi na przykład śniło się, że śpi w basenie i budziła się z płaczem… Jednak w końcu oswoimy się i z tą atrakcją, by szybko dołączyć do grona rodziców mających długie spokojne wieczory.

Informacje praktyczne

  • Adres: ul. Ignacego Krasickiego 1, Kórnik
  • Godziny otwarcia: 6.30 – 22.30
  • Cennik dostępny tutaj. Dzieci do 3 roku życia bezpłatnie. Godziny promocyjne 6.30-9.00, 21.00-22.00
  • Strona pływalni tutaj
20160825_172033
Idziemy do środka
20160825_172059
Czynne codziennie od 6.30-22.30
20160825_1722412
Kasa z cennikiem (ceny aktualne w dniu 25.08.2016)
20160825_192813.jpg
Widok z tarasu restauracji.

 

 

Reklamy