Piaskownica – skrócona instrukcja obsługi

Minusy piaskownicy każdy zna. Jeszcze w zeszłym roku doskwierały mi one niezmiernie. Jednak przez zimę coś się zmieniło i nagle zobaczyłam w zabawie w piachu całkiem niezłe zajęcie.

Może to magia morza i plaży, może te wyszukane w Internecie gadżety, a może kwestia przyzwyczajenia. Przyznaję, że widzę w tym wszechobecnych opiaszczeniu coraz więcej plusów. Dziewczyny lubią siedzenie w piaskownicy, a ja polubiłam to nasze przesiadywanie w ogrodzie. Mam też moment, żeby zajrzeć do kwiatków.

Zacznijmy od przypomnienia dwóch podstawowych minusów:

  1. OPIASZCZENIE – piasek jest wszędzie, na trawniku, na ubraniach, we włosach. Wysypuje się z butów na właśnie odkurzoną podłogę. Po piasku mycie to obowiązkowy punkt wieczoru.
  2. DZIECKO NIE CHCE WYJŚĆ Z PIASKOWNICY – zabawa jest przednia, z jednej strony nie ma nic lepszego, z drugiej ileż można siedzieć w ogródku?

Obiecane plusy:

  1. PIASEK ŁĄCZY – w naszej piaskownicy mieszczą się idaelnie nasze dwie dziewczyny i ewentualny gość. Dobra zabawa jest dla dwójki, choć czasem koniecznie któraś musi wyrwać drugiej zabawkę. Jednak w końcu po to mamy pięć łopatek w tym jedna do lodów, dwa wiadra, 10 foremek itd. …
  2. DOBRE ZAGOSPODAROWANIE CZASU – nudy nie ma
  3. DUŻO OPCJI ZABAWY – babki, gotowanie, serwowanie potraw, lody, jajka, przesiewanie…
  4. DOBRY PRETEKST DO WYJŚCIA NA DWÓR
  5. ZABAWA STACJONARNA -można odpocząć na kocyku/ławce
  6. PIASEK ROZWIJA – ekspertem nie jestem, ale na pewno dziecko ćwiczy motorykę i wyobraźnię

Na place zabaw z piaskownicami nie chodzimy za często. Mamy naszą prywatną piaskownicę – żółwia ze skorupą Little Tikes, którą przykrywamy piach. Nie ukrywam, że jest to wygodne. Blisko, sprawdzony i bezpieczny piasek, nie trzeba nosić zabawek. Może teraz przydałoby się coś większego, no ale….

Jak polubić zabawy w piachu i jak je zorganizować krok po kroku?

Koniecznie trzeba:

  • wybrać przyjazną i wygodną piaskownicę spośród dostępnych modeli,
  • dowieść piasek – ze sklepu budowlanego, dostępny jest też z atestem. Najlepiej w worku, a jeśli potrzebujemy dużo materiału, można zorganizować przyczepkę. Odradzam pomysł, żeby piasek wspypać od razy do piaskownicy w bagażniku auta. Wbrew pozorom będzie to ciężkie do wyjęcia z samochodu, nieporęczne do niesienia i jest ryzyko uszkodzenia piaskownicy.

Warto także pomyśleć o:

  • dobrym miejscu na piaskownicę. Nasza jest w pełnym słońcu i latem staje się to sporym minusem, wiem, że jako dziecko miałam piaskownicę na balkonie… więc jest to też jakaś opcja
  • zorganizowaniu różnorodnych sprzętów – robienie babek szybko się nudzi, ale gotowanie, robienie lodów, przesiewanie daje szeroki wachlarz możliwości
  • relaksującym zajęciu w pobliżu. Oczywiście dzieci będą chciały się przyłączyć do podlewania kwiatów czy innych prac ogrodowych.
  • zaproszeniu inne dzieci

W tym roku udało mi się znaleźć wyjątkowe zestawy foremek do piasku Haba z serii Sun Bistro: jeden do robienia jaja na twardo z łyżeczką, drugi z patelnią odciskającą palnik i elementem do odciskania jajka sadzonego oraz pojemnik do posypywania solą czy cukrem pudrem. Drobiazgi, ale cudowne. Po prostu hit sezonu. Tylko nie ma co zabierać nad morze, cały czas byłam w stresie, że coś zgubimy.

Kiedy wszystkie gadżety się znudzą, jest jeszcze opcja robienia pączków lub układania obrazków z płatków kwiatów. A jeśli ktoś ma wersję piaskownicy-muszli, to do jednej części można napuścić wody i zaczynamy zabawę od nowa, ale to opcja na gorące letnie dni…

Reklamy

2 myśli na temat “Piaskownica – skrócona instrukcja obsługi

Dodaj własny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: